Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moralność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moralność. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 grudnia 2018

Pan Sherlock Holmes i świat najlepszy z możliwych

Kilka jest tylko tez filozofów, które zostały tak powszechnie obśmiane jak pomysł Leibniza, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Być może dlatego, że tezy filozofów w ogóle rzadko kogokolwiek obchodzą, nawet Wolterów naszego uniwersum. Pan Sherlock Holmes również nigdy nie wydawał się w najmniejszym stopniu zafascynowany moją ukochaną dyscypliną. “Philosophy - nil” - zapisał Watson w swojej słynnej tabelce, w której podsumowywał wiedzę przyszłego przyjaciela. Wiele naiwnych ocen Watsona dokonanych w tych pierwszych dniach na Baker Street można podważyć, ale raczej nie tę. W końcu mówimy o detektywie, który nazywał “dedukcjami” co najmniej trzy różne metody rozumowania oraz przeprowadził dowód na dobro Opatrzności w oparciu o mylne choć urocze twierdzenie na temat tego, czemu kwiaty są ładne i pachną.

A jednak potrafię sobie wyobrazić, że tę jedną tezę, tę o najlepszości naszego świata właśnie Holmes zrozumiałby lepiej niż niejeden student drugiego roku na kursie z nowożytnej. Nie, nie dlatego, że miał w sobie jakąś szczególną moralną dzielność, która każe dostrzegać równowagę i harmonię tam, gdzie inni poddają się zniechęceniu, ple ple.
Dlatego, że kochał paskudztwa.