Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary Morstan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mary Morstan. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lipca 2015

środa, 23 lutego 2011

O NIEEEEEEE! [nowe zdjęcia Sherlock 2]

Sherlockista już kilkakrotnie sygnalizował ten fakt, ale w komentarzu do tego straszliwego zdjęcia:

pozwoli sobie na bardziej otwarty jęk: "jak ja nienawidzę Mary Morstan, jak ACD mógł ożenić Watsona, i to dwukrotnie, no jak mógł? (*&#^$%%@#!!!)"
Sherlockista wyzna, że cały Kanon w jego oczach jest opowieścią o wielkiej miłości  między Holmesem i Watsonem (uwaga: niekoniecznie, choć być może także romantycznej - zainteresowani tematem mogą poczytać szczegółowe rozważania tu). Baby Watsona są pożądaną, ciekawą nawet komplikacją fabularno-emocjonalną, ale tylko dopóki nie zostają jego żonami. Jest to jedyna sprawa, w której Sherlockista nie zgadza się ze swoim BBC-guru, Bertem Coulesem, który w genialnych radiowych adaptacjach Sherlocka ożenił Watsona, jak trzeba, kanonicznie i dwukrotnie i jeszcze znakomicie uzasadnił to psychologicznie i przepięknie literacko pokazał wszelkie wynikłe z owych małżeństw napięcia między H i W.
Nie, nie pociesza Sherlockisty fakt, że Mary Morstan-Watson wiecznie siedziała u jakichś ciotek,po czym młodo zeszła na gruźlicę...
Drugie zdjęcie jest bardziej pocieszające, ponieważ stanowi jak na razie jedyny znak, że bohaterowie przynajmniej w jednej scenie filmu nie będą umorusani i wyśmodruchani...