piątek, 2 grudnia 2011

[minipostuś] Premiera Sherlock Holmes: A Game of Shadows

Sherlockista właściwie czuje się zawstydzony. Był pewien, że skoro od jakiegoś czasu kina działały mniej więcej normalnie i z obawy o piracenie w siecie wypuszczały filmy wszędzie mniej więcej w tym samym terminie, to premiera drugiego Ritchiego, "Sherlock Holmes: A Game of Shadows" odbędzie się u nas w okolicach 15 grudnia. Dlatego też specjalnie się tematem nie interesował.
A tymczasem dziś przypadkiem wyczytał, że u nas planowana jest dopiero na 6 stycznia! Owszem, Sherlockista uważa, że trzy tygodnie i przenosiny na-po-świętach  to gruba przesada. Wprawdzie są to oficjalne urodziny Sherlocka Holmesa (w sprawie uzasadnienia tej daty patrz tu), a w Polsce mamy przymusowe święto, (przez które potem nie da się zrobić majówki), ale wciąż zupełnie to ShK nie pociesza. Nie wie, czy to ciekawość, czy przyjemne oczekiwanie, czy po prostu chce już mieć ten stres za sobą, ale nastawił się na połowę grudnia i trochę jest zły.



...

3 komentarze:

Scorpios pisze...

Tu naprawdę Sherlockista się nie postarał, bo datę premiery w Polsce poznano już gdzieś... po wakacjach...

ShK pisze...

Scorpios, masz oczywiście rację, ale serio, nie przyszło mi to do głowy... Chyba któryś Harry Potter miał przesunięcie ok. tygodnia, ale żeby aż trzy? No, pewnie powinnam była zerknąć i sprawdzić... Inna sprawa, że przegapiłam, bo prawie nie czytam polskich niusów w sherlockowych tematach - zwykle pojawiają się o wiele później i są mniej dokładne niż amerykańskie/brytyjskie. Dopiero, kiedy weszłam na stronę IMDB, to ten idiotyczny system szpiegowski, który wykrywa, skąd jest moje ip, przestawił mnie na polskie tory i pokazał datę premiery 6.01...

Scorpios pisze...

No cóż... Przynajmniej w ten miły(?) sposób będziemy świętować :)